Czy świnkę morską można trzymać samą?
Nie powinna mieszkać sama. Świnki morskie pilnują się nawzajem, jedzą obok siebie i odzywają się do swojego gatunku. Człowiek, nawet bardzo obecny, nie zastępuje drugiej świnki przez te godziny, kiedy jesteś w pracy albo śpisz.
Po czym poznać, że jednej jest źle
Samotna świnka często piszczy przy każdym wejściu do pokoju, wisi na prętach albo siedzi apatycznie w domku. To nie jest „taki charakter”. To brak stada.
Jeśli świnka już mieszka sama od lat i jest zdrowa, dokładanie towarzysza i tak jest uczciwsze niż zostawianie jej do końca życia samej. Łączenie rób na neutralnym terenie, nie przez wrzucenie nowego zwierzęcia do zajętej klatki. Miej plan B: drugą klatkę, gdyby para się raniła.
Jaka para jest najprostsza
Dwie samice to najczęstszy układ na start. Samiec i samica też się dogadują, ale tylko wtedy, gdy samiec jest po kastracji wykonanej przez lekarza weterynarii — inaczej w klatce szybko będą młode. Dwa niesterylizowane samce wychowane razem czasem żyją spokojnie, a czasem zaczynają walki w wieku kilku miesięcy. Wtedy decyduje brak ran, a nie nadzieja, że „się ułożą”.
Nowej śwince zapewnij miejsce, w którym może zejść z drogi: długą klatkę i więcej niż jedną kryjówkę. Jedna tuba na dwa zwierzęta kończy się blokowaniem wejścia.
Królik nie jest towarzyszem świnki
Nie trzymaj świnki z królikiem. Królik ma inną dietę i inną mowę ciała, bywa cięższy i potrafi skaleczyć świnkę przy doskoku. Do tego króliki często noszą bakterię Bordetella bronchiseptica bez objawów, a u świnki ta sama bakteria potrafi wywołać ciężkie zapalenie dróg oddechowych.
Pies za szybą i kot na szafie też nie liczą się jako stado. Towarzystwem jest druga świnka.
To poradnik ogólny. Nie zastępuje badania u lekarza weterynarii ani aktualnego brzmienia przepisów. Przy chorobie zwierzęcia albo wątpliwości urzędowej sprawdź źródło albo weterynarza, zanim podejmiesz decyzję.